Przejdź do treści

Coco Collection

Jesienny umilacz wieczorów – ORGANIQUE Shea Butter Body Balm Cranberry

Z marką ORGANIQUE nie mam jakoś wiele doświadczenia, ale produkty na które trafiam sprawdzają się u mnie i dają mi dużo przyjemności w używaniu. Może powinnam się nią bardziej zainteresować? Może powinnam w nią bardziej zainwestować? W moich ostatnich ulubieńcach widzieliście kosmetyk, o którym będzie dziś mowa. Chodzi oczywiście o tytułowy balsam do ciała o zapachu żurawiny. Idealny na jesienne i zimowe wieczory. Zapraszam do lektury dzisiejszego posta!

 
Balsam do ciała z masłem Shea – odżywia – nawilża – wygładza
 

Naturalny powrót do młodości – zastosowanie osocza bogatopłytkowego

Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale produkty krwiopodobne wytwarzane z krwi lub jej składników wykorzystuje się w medycynie od ponad 30 lat. Teraz pewnie zapytacie dlaczego i jak to się ma do bycia piękną? No właśnie, dziś przedstawię Wam inny sposób na odmłodzenie, który staje się coraz bardziej popularny. Mowa oczywiście o wykorzystaniu PRP ( Platelet Rich Plasma ) czyli osocza bogatopłytkowego.

zdj. grafika Google
Chyba nie muszę Wam tłumaczyć czym są płytki krwi i jakie zadanie pełnią w naszym organizmie?
Zabieg mezoterapii z wykorzystaniem PRP pobudza skórę do odnowy, wykorzystując naturalne właściwości organizmu do regeneracji. Ma 100% biokompatybilność i immunologiczną neutralność.
Polecany jest  zarówno 20 – latkom jak i osobom starszym, szczególnie tym, których skóra wykazuje reakcje alergiczne oraz jest przeznaczony dla tych, którzy szukają naturalnych zabiegów i bezpiecznych produktów o wysokiej skuteczności.

Dowiedz się więcej »Naturalny powrót do młodości – zastosowanie osocza bogatopłytkowego

Domowe złuszczanie skóry kwasami – LE’MAADR peeling z 15% kwasem glikolowym

Wspominałam Wam ostatnio, że w najbliższych postach częstym motywem przewodnim będą kuracje, zabiegi i wszystko to co łączy się z sezonem jesienno-zimowym. A mamy przecież najlepszy okres na to, by zając się skórą, zregenerować ją po lecie, odżywić czy też złuszczyć. Dlatego też dziś przedstawię Wam produkt, który spokojnie możecie stosować w domu bez obawy o jakieś większe powikłania.

Na rynku ukazały się nowe produkty marki LE’MAADR, a wśród nich ten właśnie peeling z 15 % kwasem glikolowym. W zeszłym roku stosowałam podobny produkt, ale z mniejszym stężeniem. Możecie poczytać o nim właśnie tutaj:
Tym razem postawiłam na więcej!

Dowiedz się więcej »Domowe złuszczanie skóry kwasami – LE’MAADR peeling z 15% kwasem glikolowym

LILY LOLO BB Cream – nowośc marki w moim makijażu!

Dziś znów nawiązuję do „kolorówki”, a tym razem będzie o mineralnym kremie BB LILY LOLO. Jak dla mnie nowość, choć z kremami tego typu już miałam do czynienia. Coś co bardzo mnie zainteresowało i mam nadzieję, że zainteresuje i Was. Przedstawiam Wam bohatera dzisiejszego odcinka…

 
Krem BB o lekkiej formule, w skład którego wchodzą odżywcze składniki o właściwościach przeciwstarzeniowych i nawilżających oraz mineralne pigmenty zapewniające wyrównanie kolorytu cery.

Dowiedz się więcej »LILY LOLO BB Cream – nowośc marki w moim makijażu!

YASUMI Amethyst Glare – cukrowy peeling do ciała o zapachu owoców leśnych

Są takie kosmetyki, które kochamy od pierwszego użycia. Jak do tej pory marka YASUMI sprawdza się u mnie wyśmienicie. Nie dość, że składy są całkiem dobre, to jeszcze działanie na 5+ . I tu mogę wymienić między innymi peelingi do ciała, które nie zawierają parafiny, a całą masę ciekawych składników. O ciało też trzeba dbać, nie tylko o twarz, dlatego też dziś przedstawię Wam kolejny, zasługujący na uwagę kosmetyk.

 
Peeling cukrowy z olejkami oczyszcza, nawilża, zmiękcza i wygładza skórę. Stymuluje mikrokrążenie i dotlenia skórę, przygotowując ją na przyjęcie składników aktywnych. Skóra pozostaje aksamitna i jedwabiście gładka.
 

Dowiedz się więcej »YASUMI Amethyst Glare – cukrowy peeling do ciała o zapachu owoców leśnych

LILY LOLO Natural Lipstick w kolorze DESIRE

Kolejny produkt marki LILY LOLO wita Was dziś na blogu. Tym razem ciekawa nazwa przyciągająca uwagę plus przepiękny kolor ukryty w eleganckim opakowaniu. A mowa oczywiście o naturalnej pomadce w soczystym odcieniu pożądania.

 
Kremowe pomadki LILY LOLO mają intensywne kolory i doskonale odżywiają usta. Każdy odcień daje piękne wykończenie i jednocześnie dzięki zawartości witaminy E i ekstraktu z rozmarynu chroni usta.
 
W ofercie marki znajdziemy jeden naturalny odcień, dwa brzoskwiniowe, cztery w tonacji różowej oraz trzy w czerwieni.

Dowiedz się więcej »LILY LOLO Natural Lipstick w kolorze DESIRE

Moja kuracja wzmacniająca rzęsy po ich przedłużaniu – FOLTENE i ALTERRA

Zacznijmy od tego, że wyjeżdżając w sierpniu na wakacje do Włoch przedłużyłam sobie rzęsy metodą 1:1. To nie był pierwszy raz i liczyłam się z tym, jakie będą później rezultaty. Z natury moje rzęsy są słabe, cienkie i bardzo jasne. Nie należą do długich firanek, nie są gęste i nie mam się czym chwalić. Przedłużanie ich jest dla mnie bardzo wygodne, a efekt w 100% zadowalający. I choć mam od tej roboty świetną specjalistkę, wiem jak to się dla mnie zakończy. Dlatego też po powrocie z wakacji zdjęłam przedłużane rzęski i postawiłam na kuracje wzmacniającą i odbudowującą. Chwyciłam za dwa produkty. Jeden bardzo polecany i zachwalany, a drugi mniej znany, ale podobno bardzo dobry. Minęły już dwa miesiące i dziś podzielę się z Wam moimi przemyśleniami na temat kuracji i tych dwóch kosmetyków.

A mowa oczywiście o pomadce ochronnej z rumiankiem BIO ALTERRA oraz kuracji wzmacniającej brwi i rzęsy FOLTENE Pharma.

Dowiedz się więcej »Moja kuracja wzmacniająca rzęsy po ich przedłużaniu – FOLTENE i ALTERRA

LILY LOLO Natural Lip Gloss w odcieniu WHISPER

Istnieją takie produkty, w których zakochujemy się od pierwszego wejrzenia, a raczej od pierwszego użycia. Pasuje nam w nich wszystko, zaczynając od opakowania, przez kolor, a kończąc na efekcie, jaki dają. I choć paczka z produktami marki przyszła do mnie tydzień temu, to po jej otworzeniu nie mogłam się powstrzymać przed rozpoczęciem testowania. Jako pierwszy wpadł w moje ręce błyszczyk, który aplikuję na moje usta każdego dnia. Zakochałam się, a dlaczego? O tym będzie dzisiejszy post. Zapraszam ciekawskich, miłośniczki makijażu, a także amatorki czy profesjonalistki…

 
LILY LOLO to brytyjska marka oferująca stworzone przez ekspertów, najwyższej jakości kosmetyki mineralne, dzięki którym z łatwością podkreślimy nasze naturalne piękno.
Produkty marki są wolne od parabenów, syntetycznych substancji zapachowych i barwników.
Niezależnie od tego czy mamy cerę tłustą, suchą czy mieszaną, produkty LILY LOLO zapewnią nam lekkie, doskonale stapiające się ze skórą wykończenie. To wszystko bez podrażnień i zapchanych porów.
 

Dowiedz się więcej »LILY LOLO Natural Lip Gloss w odcieniu WHISPER

YASUMI Sapphire Glow – sól do kąpieli

Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam kąpiele w wannie, wieczorny relaks, masę bąbelków, dużą ilość piany i cudowne zapachy. A jeśli jeszcze dodamy do tego właściwości pielęgnujące to już nic mi więcej do szczęścia nie trzeba. Często sięgam po różne olejki, płyny, sól czy inne umilacze tej czynności. Uwielbiam też sprawdzać nowości. I tak właśnie jakiś czas temu w moje ręce wpadła sól do kąpieli marki YASUMI. Małe opakowanie, ale spokojnie starczyło mi na kilka użyć. Jedyne co mnie zastanawia, czy rzeczywiście takie kąpielowe sole mają jakieś właściwości? Czy rzeczywiście działają tak jak powinny? No nic, pytań może być jeszcze więcej, a ja chcę Wam dziś przedstawić tytułowy kosmetyk…

 
Sól do kąpieli poprawia samopoczucie, przywraca równowagę między duszą a ciałem, ma działanie łagodzące. Zawartość soli morskiej sprawia, że kąpiel działa oczyszczająco, poprawia krążenie i ujędrnia skórę. Ma niezwykłe właściwości relaksujące, dzięki czemu kąpiel staje się niezapomnianą chwilę relaksu i odprężenia.
Niebieska sól z opalizującym złotym połyskiem przypomina skarby morskiej głębi i pozwala przenieść się na błękitną lagunę skąpaną słońcem. Skóra po kąpieli staje się aksamitnie delikatna i pełna blasku.
 

Moje ulubione produkty do oczyszczania skóry i demakijażu – AVENE, AHAVA, CLINIQUE, GLOV

Doskonale wiecie o tym, że demakijaż czy oczyszczanie skóry to podstawa w każdej pielęgnacji. Tak przygotowana skóra może chłonąc wszelkie dobre składniki z kremów czy serum potrzebne jej do odżywienia, życia, lub walki z oznakami starzenia. Wybór odpowiednich kosmetyków uzależniamy od naszych potrzeb, a także od rodzaju naszej cery. Jeśli o mnie chodzi muszą to być delikatne produkty, które mnie nie podrażnią. Mam bardzo wrażliwą skórę i do tego oczy. Z drugiej strony cierpię na przesuszone policzki, a w strefie T lubię się przetłuszczać. Proces skomplikowany, jednak trzeba mu poświęcić troszkę uwagi. Dziś chcę Wam przedstawić zestaw kosmetyków, które przy takich problemach jak moje sprawdzają  się doskonale. Zaczynamy!

Dowiedz się więcej »Moje ulubione produkty do oczyszczania skóry i demakijażu – AVENE, AHAVA, CLINIQUE, GLOV