Przejdź do treści

RECENZJE

AVENE Antirougeurs – oczyszczające mleczko do cery naczynkowej

Ten produkt towarzyszył mi przez ostatni czas i bardzo się z nim polubiłam. I choć stosowałam w demakijażu płyny micelarne to jednak musiałam sięgnąć też po niego. Kupiłam przez przypadek za namową przemiłej pani w aptece. I tak właśnie stałam się jego posiadaczką. A dlaczego poświęciłam mu dzisiejszy post? Bo warto zwrócić na niego uwagę zwłaszcza jeśli zmagacie się z rozszerzonymi naczynkami na Waszej twarzy.

Dowiedz się więcej »AVENE Antirougeurs – oczyszczające mleczko do cery naczynkowej

THE BODY SHOP Camomile cleansing butter – oczyszczające masełko do twarzy z rumiankiem

Znam je nie od dziś i choć nie był to pierwszy tego typu specyfik do demakijażu w mojej pielęgnacji, to bardzo często lubię do niego wracać. Pamiętam jak przymierzałam się do zakupu tego masełka i czytałam wiele recenzji, że jest ono tańszym zamiennikiem Take The Day Off, że fantastycznie oczyszcza i że warto po nie sięgnąć. Wypróbowałam, przekonałam się czy to prawda i dziś mogę podzielić się z Wami moją opinią. Zaznaczam również, że nie jest to pierwsze opakowanie, a przemyślenia w recenzji potwierdzają się za każdym razem, gdy do niego wracam!!!

Dowiedz się więcej »THE BODY SHOP Camomile cleansing butter – oczyszczające masełko do twarzy z rumiankiem

PAT&RUB Otulający balsam do stóp

Było o nawilżaniu ciała, więc teraz będzie o stopach. Chyba wszyscy o tym wiedzą, że należy o nie dbać tak samo jak o inne części naszego ciała. Stopy są naszą podporą, dźwigają cały nasz ciężar. Znoszą zimno i ciepło, przegrzewanie, pocenie się itd. A zima to przecież najlepszy okres by wzmocnić naszą pielęgnację i zaopiekować się nimi intensywniej. W sklepach dostaniecie cały asortyment do domowego spa. Są maski, peelingi, złuszczające skarpetki itd. Dziś przedstawię Wam jeden z moich ulubieńców. Mowa oczywiście o ….

Dowiedz się więcej »PAT&RUB Otulający balsam do stóp

BIELENDA Masło do ciała Wanilia + Pistacja

Co może sprawić wiele radości naszej skórze? Oczywiście dobra pielęgnacja, nawilżenie od wewnątrz i od zewnątrz, kołderka pięknych zapachów. Na naszym rynku jest cała masa kosmetyków, które lepiej lub gorzej działają na naszą skórę. Dziś przedstawię Wam produkt o niebiańskim aromacie, ciekawej konsystencji, ale średnim działaniu. Zainteresowani? Zapraszam dalej…

Dowiedz się więcej »BIELENDA Masło do ciała Wanilia + Pistacja

Piękne i podkreślone brwi zestawem LILY LOLO

Wiele razy pytacie mnie o to, czym robię brwi. Ktoś może pomyśleć, że mam na ich punkcie hopla, bo wyglądają na wyrysowane, dopracowane itd. Nie spędzam przy nich wielu godzin, a doszłam już o takiej wprawy, iż poprawki robię w minutę. Owszem, nie twierdzę, że nie robię błędów. Nie każdemu też taki look się podoba. Nie mniej jednak brwi są dodatkową oprawą naszego oka i powinniśmy o nie dbać oraz ładnie je podkreślać. W tym celu przetestowałam już kilka produktów, a dziś opowiem Wam o jednym z nich.

 
EYEBROW DUO DARK LILY LOLO
 
Ciemny zestaw do brwi zawiera cień w chłodnym odcieniu brązu oraz wosk. Cieniem precyzyjnie wypełnisz wszystkie luki między brwiami, woskiem natomiast nadasz brwiom pożądany kształt.
 

LE’MAADR Balsam do ciała z 3% kwasem glikolowym

Uwielbiam peelingi do twarzy z kwasem glikolowym tej marki. Dlatego też gdy zobaczyłam, że wyszedł podobny balsam do ciała od razu chciałam go wypróbować. Przyznaję, iż pierwszy raz gości u mnie i w mojej pielęgnacji taki produkt. Zaciekawiona już tego samego wieczora zabrałam się za pierwszy testy. A jaki jest rezultat? O tym właśnie w dzisiejszym poście!

Preparat z 3% kwasem glikolowym wygładzający skórę ciała
Przyspiesza złuszczanie powierzchniowej warstwy naskórka, usuwając martwe komórki – wygładza skórę i rozświetla ją.
Ujednolica zabarwienia skóry, tonizuje i zmniejsza przebarwienia.
Zmniejsza tendencję do wrastania włosów.
Ma właściwości nawilżające, kojące i regenerujące ( olej z ziaren słonecznika, olej z makadamii, masło shea, arginina )

Dowiedz się więcej »LE’MAADR Balsam do ciała z 3% kwasem glikolowym

BALMI vs EOS – walka balsamów do ust

Tak sobie ostatnio pomyślałam, że przygotuję dla Was porównanie dwóch słynnych i coraz bardziej popularnych balsamów do ust. Markę EOS znam już od dłuższego czasu, natomiast BALMI stosunkowo od kilku tygodni. Lubię gadżety, a te dwa maleństwa spełniają moje oczekiwania. Jednak który z nich jest lepszy? Który z nich bardziej podbił moje serce? O tym właśnie dowiecie się z dzisiejszego posta. Zapraszam…

Dowiedz się więcej »BALMI vs EOS – walka balsamów do ust

LAURA MERCIER – faux lash mascara intense exaggeration

Zdradziłam mój ukochany tusz CLINIQUE dla tej właśnie mascary!!! Któregoś dnia wybrałam się do perfumerii Douglas, gdzie makijażystka marki Laura Mercier pokazała mi to cudeńko. Przyznaję, że byłam przerażona wielkością szczoteczki. Przy moich małych oczach i maleńkich rzęsach powiedziałam: Ja!? Prędzej krzywdę sobie zrobię niż pomaluję rzęsy tym czymś!!! Ale jak się później okazało to był strzał w dziesiątkę. Już dawno nie byłam tak zadowolona z efektu! Chcecie więcej? Zapraszam do poznania bohaterki dzisiejszego posta 🙂

Wydłuża, pogrubia i podkreśla nawet najkrótsze rzęsy, posiadając przy tym
najintensywniejszy z możliwych odcieni czerni. Dodatkowo, jego genialna
szczoteczka wyróżnia się spośród innych skrzyżowanym układem włosia.
Zaprojektowana została w ten sposób, aby nakładać odporny na rozmazywanie
tusz, od nasady aż po same końcówki rzęs. Efekt można wzmacniać poprzez
nakładanie dodatkowych warstw tuszu, tak aby dopasować intensywność makijażu na
dzień i na wieczór. Nie rozmazuje się, ani nie zbija w grudki. Testowany
dermatologicznie i oftalmologicznie. Bezzapachowy.

Dowiedz się więcej »LAURA MERCIER – faux lash mascara intense exaggeration

LILY LOLO Barely Buff – minerały ukryte w podkładzie

To nie mój pierwszy podkład mineralny marki LILY LOLO, ale nie oznacza też że ostatni. O dobroczynnym działaniu samych minerałów wiele z Was już słyszało. A jak jest z podkładami? Kogo zachwycą, a kogo wystraszą? Czy rzeczywiście są tak dobre? Dziś odpowiem na te pytania i dziś poznacie kolejny z kosmetyków marki, który zasilił moją kosmetyczkę!

 
Podkłady LILY LOLO cieszą się międzynarodową sławą, którą zawdzięczają swojej lekkiej formule. Makijaż nimi wykonany jest trwały, delikatny i bezpieczny. Niezależnie od koloru naszej cery, czy też wieku, podkład z pewnością doda naszej cerze blasku.
Podkłady polecane są zarówno osobom o cerze wrażliwej, jak i problematycznej. Dodatkowo szerokie spektrum filtrów UV chroni naszą skórę, a nam pozostaje już tylko cieszyć się piękną cerą.
 

Dowiedz się więcej »LILY LOLO Barely Buff – minerały ukryte w podkładzie

YONELLE Progressive Nanomask – Efekt „Nowej Skóry”

” Nie sztuką jest zastosować w kosmetykach wszystkie najnowsze aktywne składniki przeciwzmarszczkowe. Sztuką jest sprawić, by przebiły się one przez barierę naskórka, która na ogół jest nie do pokonania. Wtedy mogą skutecznie działać. To największe wyzwanie kosmetologii XXI wieku. „ Założycielki marki YONELLE.
Dziś na blogu o moim ostatnim Kosmetycznym Odkryciu Miesiąca. O produkcie, który podbił moje serce, a pokochała go moja skóra. Jeśli jesteście ciekawi o kim mowa, zapraszam do dalszej części posta!
PROGRESSIVE to seria kosmetyków przeznaczonych do cery dojrzałej, wymagającej dogłębnej rewitalizacji. Stanowi intensywną kurację odnowy biologicznej skóry. Dzięki komplementarności produktów o precyzyjnie określonej funkcji wygląd skóry poddany kuracji jest kompleksowo odmłodzony. Odzyskuje witalność, świeżość, ładny, młodzieńczy koloryt, staje się spektakularnie gładka i promienna. Jest zregenerowana i bardziej odporna na agresywne czynniki środowiska. Pojawia się „efekt nowej skóry”.

Dowiedz się więcej »YONELLE Progressive Nanomask – Efekt „Nowej Skóry”