...
Przejdź do treści

DABI’A Eye Glory Elixir

  • przez
DABI'A Eye

Zapraszam na debiut marki DABI’A na moim blogu i od razu będzie to produkt, który zachwycił mnie swoim składem, konsystencją oraz działaniem. A mowa o serum pod oczy, które ma redukować cienie, opuchnięcia i oznaki zmęczenia właśnie w okolicy oczu.

DABI’A Age Delay Eye Glory Elixir – kilka słów od producenta.

Mamy tutaj wielozadaniowy eliksir na okolicę oczu o lekkiej formule, do kompleksowej pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. Ma widocznie redukować opuchnięcia, cienie i drobne zmarszczki, jednocześnie przywracając skórze jędrność oraz promienny, wypoczęty wygląd. Kosmetyk zalecany do stosowania na dzień i na noc, na oczyszczoną skórę wokół oczu. Odpowiedni do codziennej pielęgnacji każdego typu skóry, w tym wrażliwej.

Tutaj kupisz ten kosmetyk – https://dabia.eu/produkt/serum-pod-oczy-age-delay-eye-glory-elixir/ref/13/

Co znajdziemy w składzie tego serum pod oczy od DABI’A?

I tutaj zaczyna się bajka. Producent wykorzystał w formule kompleks EyeGlorius™ oraz kofeinę wspomagające mikrokrążenie, pomagające zmniejszyć widoczność cieni oraz opuchnięć. Mamy też Acetyl Hexapeptide-8, czyli biomimetyczny neuropeptyd znany z właściwości wygładzających zmarszczki mimiczne. Idziemy dalej – peptyd Tricoll™ MB, który będzie wspierał naturalną syntezę kolagenu w skórze, wpływając na jej jędrność i elastyczność. Do tego kompozycja kwasu hialuronowego, ekstraktu z Tremella fuciformis, skwalanu i ceramidów o intensywnym działaniu nawilżającym, wzmacniającym barierę ochronną. Bazą produktu jest woda. Mamy w nim też związki zapachowe.

Jak używać ten kosmetyk?

Nakładamy jego niewielką ilość na oczyszczoną skórę wokół oczu i delikatnie go wklepujemy. Możemy stosować go rano i / lub wieczorem. Jeśli zajdzie taka potrzeba możemy nałożyć na eliksir jeszcze treściwy krem. A ja zdradzę Ci, że uwielbiam sięgać po to serum w połączeniu ze stempelkiem, którym nakłuwam skórę w okolicy oczu, by zwiększyć efektowność produktu. I to połączenie robi WOW, ale o tym opowiem Ci w dalszej części posta.

Polecam poczytać – https://www.cococollection.pl/2026/03/31/science-4-beauty-miorelaxant-magic-rich-cream/

Opakowanie, pojemność, przydatność i jeszcze kilka ważnych informacji.

Ten eliksir pod oczy zamknięty jest w szklanej buteleczce o pojemności 15 ml, wyposażonej w wygodną pompkę. Dodatkowo mamy zewnętrzny kartonik, na którym znajdziesz wszystkie najważniejsze informacje. Przydatność od otwarcia to okres 6 miesięcy. W składzie zastosowano aż 98,5 % składników pochodzenia naturalnego. Nie ma w nim żadnych kontrowersyjnych substancji. Kosmetyk stworzony w Polsce, przez polską markę 😉

Skuteczność serum pod oczy udowodniona w badaniach:

badania aplikacyjne realizowane przez 21 dni na grupie 20 kobiet, w terminie 16.06 – 15.07.2025
80% testujących zauważyło zwiększenie napięcia skóry wokół oczu
90% testujących odczuło wyraźne nawilżenie skóry wokół oczu
80% testujących zauważyło zmniejszenie widoczności cieni pod oczami
95% testujących zauważyło wygładzenie drobnych zmarszczek w okolicy oczu (efekt liftingu)
90% testujących zauważyło, że okolica oka wygląda na bardziej wypoczętą i promienną po stosowaniu produktu

Jaka jest konsystencja tego serum pod oczy DABI’A?

Mamy tutaj lekką, przyjemną, mleczną formułę o bardzo delikatnym zapachu. Konsystencja nie lepi się, nie klei, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Bardzo ładnie na niej pracuje i stopniowo się wchłania. Od razu po aplikacji odczuwamy nawilżenie i delikatne napięcie skóry. Dodam również, że przetestowałam eliksir w połączeniu z różnymi kremami pod oczy i nie było mowy o rolowaniu formuły. Wszystkie kosmetyki super się ze sobą łączyły.

Moje pierwsze obserwacje.

Przede wszystkim muszę tutaj zaznaczyć, jak zawsze, że posiadam wrażliwą skórę wokół oczu jak i same oczy. Zależy mi, by kosmetyk stosowany w tej okolicy nie podrażniał, nie powodował szczypania, pieczenia, zaczerwienienia czy łzawienia oczu. Zauważyłam również, że im jestem starsza tym większa wrażliwość pojawia się u mnie na skórze, co jest także spowodowane różnymi czynnikami zewnętrznymi. I ok! Wiem, że dużo pracuję przed komputerem. Wiem, że procesy starzenia też u mnie przyspieszyły. Dlatego przy pierwszym teście zwracam uwagę na takie składowe i tutaj eliksir pod oczy zdał na 5!

Kolejne obserwacje po 2 tygodniach testów.

Przede wszystkim zauważyłam, że okolica wokół oczu jest ładnie rozświetlona. Co prawda nie mam problemów z cieniami pod oczami, a opuchnięcia pojawiają się tylko wtedy, gdy źle spałam i miałam za sobą ciężką noc. Bardziej zależy mi na tym, by skóra była nawilżona, napięta, widoczność zmarszczek zmniejszona. I tutaj tak jest. Najlepszą porą, kiedy sięgam po serum DABI’A jest wieczór. Uwielbiam połączenie, o którym wcześniej wspomniałam, czyli najpierw stempluję skórę na dolnej i górnej powiece, a następnie aplikuję eliksir, który ładnie się wchłania, koi, nawilża i od razu daje efekt napięcia. To jest cudeńko i im więcej czasu mija, kiedy je stosuję, tym bardziej przekonuję się, że ten kosmetyk był mi potrzebny.

Pytania i odpowiedzi, które mogą Cię zainteresować:

Dla kogo będzie odpowiednie to serum pod oczy? – dla każdego, szczególnie dla osób, które mają problem z opuchnięciem, zasinieniami, widocznym zmęczeniem

Czy po serum mogą sięgać osoby z wrażliwą okolicą oczu? – oczywiście, że tak

Czy jest jakieś ograniczenie wiekowe? – nie, można to serum stosować w każdym wieku

Czy można ten eliksir używać przez cały rok? – jak najbardziej

Czy marka wykonała badania kliniczne? – na stronie producenta, konkretnie pod tym produktem DABI’A udostępniła nie tylko wyniki badań, ale również zdjęcia wykonane przy wykorzystaniu odpowiedniej aparatury. Wszystko jest dostępne do wglądu klientów, a producent jest bardzo transparentny.

Czy można serum aplikować pod makijaż, pod korektor? – tak, bardzo dobrze sprawdza się także w tej roli

📍 autor tekstu – kosmetolog Anita Kobus. Post powstał we współpracy z marką. Przy okazji daję znać, że na wszystkie produkty obowiązuje kod zniżkowy COCO15, który daje -15% i łączy się z dostępnymi na stronie promocjami. 

Nazywam się Anita kobus

Odkąd pamiętam, a byłam jeszcze nastolatką uwielbiałam przeglądać katalogi z kosmetykami, podglądać magazyny beauty i czytać rubryki o pielęgnacji. To były czasy, gdy rynek kosmetyczny dopiero się rozkręcał, a w „Bravo Girl” można było dostać darmową pomadkę czy lakier do paznokci. 

Później zaczęłam interesować się kosmetykami marek niszowych, czytać branżową prasę i tak właśnie zaczęła się moja przygoda z blogowaniem, który na początku miał być odskocznią od codzienności, a stał się moją pracą i dzięki niemu zaczęłam spełniać moje marzenia.

Poszłam na studia z kosmetologii, by się rozwijać i zdobywać wiedzę. Założyłam kanał na YouTube, który miał być uzupełnieniem bloga. Dziś moja codzienność to moja pasja, którą dzielę się z Tobą i jestem tu dla Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.